fot. Agnieszka Dzieniszewska

W życiu, a zwłaszcza w internecie, w którym łatwiej sterować wizerunkiem, ukazujemy zwykle tylko wybrane aspekty swojego jestestwa. I ja na przykład, jestem znana większości jako wesoła, radosna, pełna energii. To prawda, ale nieobce są mi również spadki nastroju i momenty, w których dopada mnie uczucie  b e z n a d z i e i.

Mąż je loda. – Daj! – krzyczy 2-latek. – Nie, synu, to nie jest prawdziwy lód – tłumaczy. […]

Od lat moda na energetyki zatacza coraz większe kręgi i bardzo mnie to niepokoi. Zwłaszcza, że wbrew popularnemu hasłu reklamowemu lidera energetyków, wcale nie dodają skrzydeł – a jeżeli już, to tylko na moment -, lecz je podcinają. Bo ciężko, gdy ma się zepsute zdrowie, zarówno to fizyczne jak i psychiczne – a do tego prowadzi nadużywanie energetyków – o zabawę, dobrą energię i błyskotliwość: a tak w świadomości konsumentów próbują zaistnieć energetyki.