Czego napijemy się?

kieliszekAlkohol pojawia się w naszym życiu sporadycznie. Na przykład gdy ktoś do nas odwiedzi albo przy okazji weekendu, jednak nie każdego. Wczoraj wieczorem proponuję mężowi:
– Może wypijemy drinka?

Nagle moja młodsza córka zrywa się, odrzuca na bok kredki i ostrzegawczym tonem mówi:

– Lepiej nie pić alkoholu. Moja koleżanka z klasy jak byłam u niej na urodzinach pokazała mi przez okno ławkę przed jej domem i powiedziała:

– Nigdy nie siadaj na tej ławce.

– Dlaczego? – dopytuję córkę.

– Bo na nich śpią pijaki. Policjant spytał ich: „wolicie dom czy wódkę?” I oni wybrali wódkę – bardzo przejętym głosem opowiada 8-latka.

Zaniemówiłam. Po chwili nieśmiało spytałam męża:

– Herbatę czarną czy zieloną?

Dziecko uśmiechnęło się i wróciło do rysowania.

 

Komentarze:

  • Szwagier …stryjeczna

    Mimio, że chciałabym napisać coś wesołego, to … jestem na to za stara… doświadczenie to coś co mam, ale bardzo tego nie chcę mieć!
    A alkohol potrafi tak dużo dobrego zdziałać… nie mógłby na tym poprzestać?

  • nishka

    Otóż to! Ładnie to ujęłaś.