Czy mogę z panią pojechać tą windą?

Odbyłam dziś zaskakującą rozmowę ze starszą panią, która zaczepiła mnie przy windzie.

– Przepraszam, na które piętro pani jedzie? – spytała mnie pani.

– Na V.

– Ja jadę na III. Czy mogłabym pojechać z panią?

– Oczywiście.

– Dziękuję bardzo. Zajadę z panią na V i zejdę sobie na III.

– Ależ skąd, wysiądzie pani na swoim piętrze! – zaprotestowałam.

– Dziękuję, taka pani uprzejma. Naprawdę bardzo za wszystko dziękuję.

Cóż, wyjątkowo naszła mnie taka bezinteresowna życzliwość, pomyślałam sobie: dziś będę godzić się na towarzystwo w windzie 🙂

Komentarze:

  • Pingback: Ja i majster, czyli o życzliwości | nishka.pl()

  • Andrzej

    Hmm musiałem to przeczytać 2 razy by zrozumieć o co chodzi.
    Co prawda nie korzystam zbyt często z wind i nie znam kompletnie windowego savoir-vivre’a. To co napisałaś jest dla mnie co najmniej dziwne,
    Rozumiem, że w dzisiejszych czasach ustępowanie w autobusie miejsca osobie starszej jest uznawana faux pas, jednak nie pozwalanie windzie zatrzymać się po drodze nazwałbym chamstwem.
    Windy przynajmniej dla mnie najeżą do komunikacji masowej i nie godzenie się by ktoś inny z nami jechał (jeżeli jest miejsce) to co najmniej nieuprzejmość.
    W każdym razie świat staje na głowie,
    Pozdrawiam.