Jak zostałam babcią

Trzymam na rękach 1,5 rocznego syna koleżanki.

– Dzień dobry, panie Tadeuszu! – wołam do przechodzącego ulicą sąsiada

– Dzień dobry, to pani synek czy wnuczek?

Miałam wtedy 30 lat. I nie był to pierwszy tego rodzaju przypadek. Czas zacząć o siebie dbać.

Komentarze:

  • Rev

    O tym, to powinnaś myśleć 2 lata temu. A tak, jak widać, zrobiło się tylko gorzej. Za 2 lata wróżę Ci pomylenie z babcią vs prababcią.

  • nishka

    Rev, to bolało 🙁

  • Pingback: Może Pana podwieźć? | Nishka()