Jestem piękna, bo….

Fot. Bartek Goldyn

Kiedy marka Dove zwróciła się do mnie z propozycją współpracy przy kampanii Narodove piękno, której celem jest przekonanie kobiet, by dostrzegły swoje piękno, nie miałam wątpliwości, że chcę wziąć w niej udział.

Od kilku lat obserwuję kampanie Dove zmierzające się ze stereotypami dotyczącymi tego, jak kobiety się postrzegają. Co roku filmy, które powstają w ramach tych kampanii cieszą się dużym uznaniem na świecie, np. film Jesteś piękniejsza niż Ci się wydaje.

Jestem piękna, bo jestem sobą

W tym roku głównym celem jest przekonanie kobiet, że oprócz piękna „zewnętrznego”, ważne jest również to „wewnętrzne”. Ambasadorką akcji jest Dorota Wellman:

Zdrowy styl życia, tzw. dbanie o siebie, geny: wszystko to ma z pewnością wpływ na to, jak wyglądamy. Jednak jest coś, bez czego wyżej wymienione elementy tracą na znaczeniu: to, jaki mamy stosunek do siebie i innych. Dlatego, poproszona o stworzenie manifestu, zdecydowałam się na następujący:

Jestem piękna, bo szanuję siebie i innych

”Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego”. Najważniejsze, żeby siebie pokochać. Polubić, zaakceptować.

Pokochanie siebie to podstawa zdrowia psychicznego i relacji z innymi ludźmi. Pretensje do świata, losu, innych ludzi tak naprawdę odzwierciedlają nasz wewnętrzny brak samoakceptacji.

Ludzie, którzy lubią i akceptują siebie, przenoszą też to uczucie na otoczenie. I odwrotnie: ludzie pałający wobec otoczenia agresją i jadem, niestety podobnie traktują też siebie: choć często nie zdają sobie z tego sprawy.

Dlaczego Angelina Jolie jest taka piękna?

Tym, co czyni z niej piękną kobietę jest między innymi jest stosunek do innych ludzi. Angelina potrafi wyjść poza własne ja. Adoptuje sieroty, angażuje się w działalność charytatywną, przekazuje darowizny, opowiada o swoich problemach zdrowotnych: po to, by zachęcić inne kobiety do badań. Słowem: żyje nie tylko dla siebie, ale również dla innych. Do tego szacunek jest niezbędny. A nie ma szacunku do innych bez szacunku do siebie i odwrotnie.

Oprócz mnie w akcji biorą udział Segritta, Fashionelka i Kasia Tusk. Zajrzyjcie, jakie manifesty stworzyły lub lada dzień stworzą.

Ty też jesteś piękna, wiesz? 🙂

Każda z nas może zostać ambasadorką akcji i zamanifestować swoje hasło na koszulce. Wystarczy wejść na stronę Jestem piękna, bo, wybrać model koszulki i wpisać swoje hasło. Codziennie do wygrania 100 koszulek.

Szanuję ludzi. Niezależnie od tego, kim są, co osiągnęli, jaki status społeczny mają, jaką pozycję zajmują, staram się być wobec nich uprzejma i życzliwa. (pisałam o tym w tekście Miej życzliwość w swej naturze, bo życzliwi żyją dłużej).

Szanuję czas: nie spóźniam się, staram się dotrzymywać terminów.

Szanuję słowo: dotrzymuję obietnic, nie kłamię, umiem przyznać się do błędu, słucham, co inni mają mi do powiedzenia.

Szanuję konwenanse: lubię używać słów proszę, dziękuję, przepraszam.

Szanuję innych ludzi. Ale nie zapominam też, o tym, żeby szanować siebie.

Lubię siebie taką, jaka jestem. Znam swoją wartość i znam wartość innych ludzi. Wszyscy jesteśmy bardzo wartościowi (a wręcz bezcenni!) tylko czasem o tym zapominamy. Polubmy siebie samych, a świat stanie się piękniejszy.

To pisałam ja, Wasza Nishka Pięknishka 😉

Komentarze:

  • O_l_l_i_e

    Do dzisiaj za jeden ze szczęśliwszych dni w życiu uważam ten, w którym zaczęłam się akceptować. Najpierw akceptować, potem lubić, potem kochać. Śmieszne, jak wcześniej walczyłam z chwiejną samooceną, a tu się nagle okazało, że wystarczy takie proste rozwiązanie: kochaj siebie. Pewnie, że nadal kompleks to tu, to tam się trafi, ale jak Boga kocham, nigdy potem już nie pomyślałam o sobie inaczej niż że jestem piękna. 🙂

    • Świetnie, jest dokładnie tak jak piszesz 🙂

  • Miałam nie komentować, bo już u Seg napisałam, dlaczego nie jestem dla siebie piękna. Ale muszę odnieść się do Twojej opinii, że ktoś kto nie lubi i nie akceptuje siebie, przenosi to na otoczenie. Ja siebie nie lubię, bardziej toleruję niż akceptuję, ale ludzi ogólnie uwielbiam, szanuję i cenię. Wię chyba nie do końca jest tak, jak piszesz 😉

    • To nie jest moja teoria 🙂 Tak mówią psychologowie, a ja się z nimi zgadzam. Ale to oczywiście nie jest takie proste i czarno-białe i nie da się tego przedstawić w notce na blogu nie będąc psychologiem. (moze to dobry pomysł, żebym przeprowadziła z kimś wywiad?)
      Nawiązując do Twojego komentarza u Seg, może to, że nigdy nie słyszałaś, że jesteś piękna nie wiązało się jednocześnie z tym, że dostawałaś sygnał, że jesteś brzydka? Po prostu NIC na temat swojej urody nie słyszałaś? Nie chcę bawic się w psychologa, nie śmiem, bo nim nie jestem, to temat na znacznie dłuższą debatę 🙂 Dla mnie slowo PIĘKNO to nie jest tylko wygląd. To piękno ducha i to, jak człowiek się ze sobą czuje.

      • Wywiad chętnie przeczytam 😉
        Masz rację, można by o tym książkę napisać nawet.

  • Pieknishka, piona!

    • Piona, szczęśliwa pięknishko! 🙂

  • Nishko muszę Ci to w końcu napisać… Uwielbiam Cię czytać! A tak poza tym, to jesteś piękna 🙂

  • Czasami spotykam kogoś i nie mogę od niego oderwać oczu – taki jest piękny. Może mieć zmarszczki,garbaty nos i odstające uszy, ale z jego oczy, twarzy bije blask, radość i spokój. I to jest dla mnie dowód, że piękno to coś innego, niż gładka cera, wąska talia, pokaźny biceps i kaloryfer na brzuchu.

  • Ika

    Zdjęcia piękne, zawsze przecudnej urody,ale tym razem przeszłaś samą siebie. Musiałam skomentować od razu, choć nie przeczytałam jeszcze ani zdania z tekstu.

    • Och, bo to Bartek Goldyn, autor zdjęć taki zdolny 🙂 Bartek, słyszysz??! 🙂

      • ika

        Fotograf zdolny bez dwóch zdań. A najważniejsza jest tu modelka i jej naturalny wdzięk.Zaczarowało mnie to pierwsze zdjęcie ,las i ten lekki podskok.

  • Aga Niemc

    Nishko! Jesteś piękna!

    • Ago, jesteś piękna!

  • I my Cię taką lubimy!

    • I z wzajemnością!:)

  • Jestem piękna, bo rozdaję pozytywną energię.:) Tutaj same pięknishki 🙂

    • Tak jest, sabat pięknishek 🙂

  • Wiola Wilińska

    Pięknie napisałaś piękna kobieto

    • Och, dziekuję piękna kobieto 🙂

  • Pięknishko, pięknie ujęłaś piękno piękna wewnętrznego. Jaka ta współpraca z dove… piękna! Uwielbiam Twoje teksty, również te reklamowe (tak naprawdę niczym nie różnią się od tych „zwykłych”).
    P.S. A zdjęcia wręcz prze-piękne! 🙂

    • Och, takie słowa to jak miód na moje blogerskie serce 🙂
      Staram się jak mogę, żeby teksty wynikłe ze współpracy nie były ani trochę gorsze od „zwykłych”, więc tym bardziej dziękuję za docenienie 🙂

  • Piękna autorka, piękne zdjęcia, piękny tekst! Co za combo!

  • Przyznam, ze piekno dla mnie tkwi w oczach. Szukam tam radosci i wewnetrznego pokoju – aby to miec trzeba kochac i siebie, i ludzi. Wydaje mi sie, ze to masz. Dlatego czytam tego bloga 🙂

    • Dziękuję 🙂 Taj, oczy są zwierciadłem duszy, trudno jest w nich ukryć np. złe intencje..

  • iw

    wiesz tak serio z lezka w oku to czytalam, i teoretycznie zgadzam sie, czasem jednak zycie tak nam sie uklada, ze od dziecka wpajane nam sa przekonania, ze jestesmy bezwartosciowi, inni sa lepsi, piekniejsi, tylko ty ta najgorsza… w zyciu doroslym chce sie czasem poczuc piekynm, ale bagaz domu rodzinnego jest tak mocno wryty w psychike, ze widzimy, ze kazdy ma lepiej jest piekniejszy madrzejszy… ciezko sie z tym zmierzyc, ciezko wtedy czuc sie pieknym, dlatego z lezka w oku gdyz tak fajnie to napisalas, tak ze chcialabym kiedys poczuc to co ty, ze mimo…. miliona rzeczy ktore moglabym wymienic, tez jestem piekna…

    • Iw, wiem, że tak jest 🙁 Niestety dzieciństwo ma olbrzymi wpływ na dorosłość i to, jak siebie postrzegamy. Czasem dostaje się od rodziców moc, dającą nam siłę, a czasem „niemoc” – osłabiającą. Ale jest ratunek na to: psychoterapia. Czy myślałaś o tym?

  • Piękno to także akceptacja dla własnych słabości, odnajdywanie w życiu pasji oraz dążenie drogą własnych marzeń, gdzie człowiek pozostaje sobą bez względu na różne okoliczności i zdarzenia. Wybierając własne życie ponad oczekiwania innych i presję otoczenia.

    • Tak jest, podpisuję się 🙂

  • bez wazeliny Pięknishko świetny manifest! Szanujmy i traktujmy innych, jak sami chcielibyśmy być traktowani! a Dorota Wellman to wręcz uwodzi swoją inteligencją i byciem sobą!
    a co do samej firmy Dove – kłaniam się w pas, od 2004 i słynnej kampanii „for real beauty” – oni wręcz dla mnie w aspekcie socjologicznym i marketingowym „rządzą”, przełamując ten cały syfek kultury okocentrycznej!

    • Zgadzam się 🙂 A za komplementy skierowane w moją stronę dziękuję!

  • Mówią że ja młodo wyglądam, ale ty też wyglądasz jak siostra swoich córek a nie matka 🙂 cudnie, gratuluje kampanii uwielbiam Dove.

  • Karolina

    „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego”
    Świetna kampania Dove, zresztą jak wszystkie co roku, z przyjemnością je śledzę 🙂

  • Na Twojej koszulce powinno być „Jestem piękna, bo śpię w formalinie i wyglądam jak 18-tka!” 😉

  • brudnakasia

    uwielbiam te zdjęcia, są przeeeeeeepiękne!

  • piękny tekst i piękne hasło!:)