Mam raka, jestem w ciąży

rys. Michał Warecki dla Rak’n’Roll   

Zdecydowałam się zatytułować tak ten tekst, korzystając z siły, jaką daje blog i wyszukiwarka Google razem wzięte. Dzięki nim trafiłaś do mnie. Chcę, żebyś wiedziała, że nie jesteś sama.

Ja nie mam raka i nie jestem w ciąży, ale w Polsce sytuacja ta dotyczy około 500 kobiet rocznie.

Z tego samego powodu zwróciła się do mnie z prośbą o pomoc w nagłośnieniu tematu Fundacja Rak’n’Roll, która działa na rzecz Boskich Matek, czyli kobiet, u których w ciąży lub do roku po jej rozwiązaniu zostaje zdiagnozowany nowotwór. Oprócz choroby nowotworowej, która zawsze jest dramatem, za chwilę przychodzi im się zmierzyć z kolejnym. Od większości lekarzy słyszą:

– Jeżeli chce pani wygrać z rakiem, powinna pani usunąć ciążę.

Tymczasem ciąża nie jest przeciwwskazaniem do chemioterapii. W ciąży można leczyć się onkologicznie i urodzić mimo to zdrowe dziecko. 

W 2012 roku „The Lancet Oncology” opublikował wyniki badań niemieckich naukowców, wskazujące, że kobiety leczone standardowo w czasie ciąży chemioterapią nie narażały swoich nienarodzonych dzieci na wady wrodzone ani inne problemy zdrowotne.

Oznacza to, że nie ma powodu do stawiania brzemiennych kobiet chorujących na raka przed dramatycznym wyborem: albo życie dziecka i odmowa leczenia, albo aborcja i ratowanie życia matki. I nagłośnieniem tej kwestii jest jednym z celów Fundacji Rak’n’Roll.
Innym celem jest udzielenie tym kobietom wsparcia.

Jeżeli chorujesz na raka i jesteś w ciąży lub jesteś mamą niemowlęcia, wiedz, że nie jesteś sama i że możesz liczyć na wsparcie Fundacji Rak’n’Roll, która prowadzi Program bezpłatnej kompleksowej opieki dla kobiet w ciąży chorych na raka, udzielając wsparcia onkologicznego, ginekologiczno-położniczego, psychologicznego, dietetycznego, rehabilitacyjnego i urodowego.

Jak napisała mi Marta z Fundacji:

Do dziś z Programu skorzystało ponad 100 kobiet, w tym czasie powitaliśmy na świecie ponad 90 Boskich Dzieci, na pozostałe czekamy. 🙂

Jeśli jesteś w ciąży, chorujesz na raka i potrzebujesz wsparcia napisz do Marty: marta.ok@raknroll.pl lub pobierz, wypełnij i wyślij FORMULARZ zgłoszeniowy do programu „Boskie Matki”. Opieka oferowana w ramach Programu jest bezpłatna.

Jeżeli natomiast nie potrzebujesz pomocy, ale chcesz pomóc, możesz wesprzeć Program „Boskie Matki” wpłacając środki na konto fundacyjne: 57 1140 2017 0000 4902 1308 7103.

Drugą ważną kwestią, którą chce nagłośnić Fundacja Rak’n’Roll jest zwrócenie uwagi kobietom w ciąży na uśpioną w tym czasie czujność onkologiczną. Wiele z nas ma złudzenie, że w ciąży nie można zachorować na raka, że to jest szczególny czas ochrony, tymczasem niestety tak nie jest. Ponadto, większość objawów choroby pokrywa się z objawami ciąży. Nie usypiajmy swojej czujności onkologicznej i jeżeli coś nas niepokoi, np. zgrubienia w piersiach, badajmy się. Nie przeoczmy raka. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że nowotwór wcześnie wykryty jest wyleczalny.

Pierwszy raz o FundacjiRak’n’Roll usłyszałam kilka lat temu, gdy w internecie mignęło mi następujące zdjęcie:

To była pierwsza znana mi kampania mówiąca o raku, uderzająca nie w emocje współczucia, litości i żalu, lecz niosąca ze sobą pozytywną energię, żart i uśmiech. Bo taki właśnie cel: zmianę postrzegania choroby w świadomości społecznej i zburzenie stereotypu bezradnego chorego, który w przerażeniu czeka na śmierć, miała Magdalena Prokopowicz, Boska Matka, założycielka Fundacji, która wygrała 8 lat życia z rakiem. Po własnych doświadczeniach, walce o możliwość leczenia onkologicznego i zachowania
ciąży, postanowiła głośno mówić o tym, że „z rakiem można żyć, a nawet życie dawać”. Chciała zmobilizować chorych, by dbali psychicznie o siebie, a zdrowych, by byli czujni i się badali.

W 2016 roku Fundacja wyszła z inicjatywą upowszechnienia
wiedzy na temat leczenia onkologicznego kobiet ciężarnych w środowisku lekarskim. Pod przewodnictwem prof. Mirosława Wielgosia oraz prof. Macieja Krzakowskiego, Konsultanta Krajowego w dziedzinie Onkologii, 25 ekspertów w dziedzinie onkologii, ginekologii i położnictwa opracowało „Standardy postępowania diagnostyczno-terapeutycznego u kobiet w ciąży chorych
onkologicznie”. W tym roku standardy weszły w życie. Wspaniale, prawda?

Data publikacji dzisiejszego tekstu: 6 października nie pozostaje bez znaczenia, bo to Dzień Boskich Matek.

Dzień Boskich Matek ogłosiliśmy w 2015 r. i co roku go świętujemy, by budować w społeczeństwie
świadomość, że w ciąży można zachorować onkologicznie i można, bezpiecznie dla dziecka, w tym czasie się leczyć. Ten dzień to również wyraz wsparcia wszystkich kobiet, które były lub są w takiej sytuacji .

mówi Marta Ozimek-Kędzior, koordynatorka programu Boskie Matki. W tym roku Fundacja Rak’n’Roll wpadła na pomysł stworzenia muralu, jako ciekawej i trwałej formy komunikacji społecznej. Wielkoformatowa grafika według projektu Michała Wareckiego znajduje się przy ul. Wroniej 50 na warszawskiej Woli.

Świetny pomysł, prawda? Polecam obejrzenie krótkiego filmiku ukazującego, jak powyższy mural powstał:

Jestem działalnością Fundacji Rak’n’Roll zachwycona: tym, ile skutecznych działań prowadzą w kierunku budowania w społeczeństwie świadomości na temat chorób onkologicznych dotykających kobiety w ciąży oraz ile wsparcia tym kobietom udzielają. Jeżeli jesteś jedną z nich, wiedz, że nie jesteś sama.

Komentarze:

  • Anja Angelina

    Na zdjęciu Magda Prokopowicz jest z Asią. Z Chuściastą ukochaną. Za którą tęskni mi się przeokrutnie. Jak znajdziecie chwilę to zajrzyjcie http://chustka.blogspot.com/.

    • Tak, dwie wspaniałe kobiety na tym zdjęciu, które już niestety nie żyją, ale na pewno pozostaną na długo w naszej pamięci.

  • MiniM

    Jak bardzo ważna jest taka akcja wystarczy fakt, że sama jestem w ciąży i byłam do teraz PRZEKONANA, że rak, chemioterapia = usunięcie ciąży. Dzięki Nishko i Rak n Rollu za działanie <3
    Rok temu oddałam kawał włosów Fundacji i jak odrosną, to znowu to zrobię 🙂 Ale chyba potrzebuję jeszcze jednego roku, żeby uzyskać odpowiednią długość! 😀

    • Ja prawdę mówiąc też do niedawna byłam o tym przekonana!
      Ja też postanowiłam, że hoduję teraz włosy i za 1-2 lata oddam je 🙂

      • Nieskromnie dodam, że ja rok temu w ciąży obcieam się na boba i właśnie włosy przekazałam dla fundacji. I znów zapuszczam 😀

  • MamaMa&Zu

    Ja jestem żywym przykładem-że można wygrać z rakiem i urodzić zdrowe dziecko.W 7miesiącu ciąży zdiagnozowano u mnie czerniaka w 3stadium.Na szczęście operacja po urodzeniu córki dała dobre wyniki i dalsze rokowania były pomyślne.Dziś Marysia zbliża się do 6urodzin-ma młodsza o 3 lata siostrę-a na wiosnę pojawi się kolejna siostra lub brat😊 zostały blizny-coroczne kontrole-i masa wiary że koszmar nie wróci.Ps.jaka była moja pierwsza myśl po uslyszeniu diagnozy?Boże…ja umrę i nie zobaczę mojej córki w sukni ślubnej😂😂😂naprawdę😂nie wiem skąd mi sie to wzięło.Pozdrawiam!

    • Wspaniałe, wszystkiego dobrego!! :*

  • Nishką wiedziałam, że będziesz promować tą inicjatywę. Bardzo się cieszę i widziałam ilość udostępnień twojego wpisu na blogu <3 Serce rośnie 🙂