Miłość niejedno ma imię

Wypisywanie rodzajów miłości trąci banałem. Mimo to, skuszę się, wszak dziś Światowy Dzień Wyznawania Miłości 🙂

Rodzaje miłości. Kolejność przypadkowa, wybór subiektywny, uprzejmie zaprasza się do pozostawiania w komentarzach swoich opinii.

Miłość rodzicielska: pełna troski o zdrowie i rozwój dziecka, gotowa do poświęceń, nawet życia.

Cytat na dziś: Najbardziej kocham moje dzieci, kiedy śpią.

Miłość namiętna: stan euforii i rozanielenia, rozpierająca chęć bycia blisko, erotyczne oszołomienie i inne objawy tzw. miłosnej gorączki (vide Nie przejmuj się kiedy zakochanie mija).

Miłość małżeńska: miłość dojrzała (vide Sekret Naszej Love).

Miłość przyjacielska i towarzyszące jej uczucie zrozumienia i porozumienia, dzieci naszych przyjaciół stają się naszymi dziećmi (vide Przyjaciel niczym krewny).

Miłość do sportu, czyli np. sytuacja, w której moja córka, która zawsze była śpiochem, potrafi zrywać się w sobotę o 6 rano na trening.

Miłość bliźniego, czyli życzliwość w stosunku do innych ludzi (vide Miej życzliwość w swej naturze, bo życzliwi żyją dłużej).

Miłość do samego siebie, kierowana pragnieniem własnego szczęścia, mylnie kojarzona z egoizmem i narcyzmem.

Miłość do ojczyzny wyrażająca się np. kupowaniem polskich jabłek.

Miłość platoniczna, czyli podziw i chęć zjednoczenia z osobą, która jest dla nas nieosiągalna, np. Justinem Timberlakiem.

I najważniejszy rodzaj miłości: Miłość Blogera do Czytelników 🙂

Komentarze:

  • Judyta K.

    Nishko! a miłość do słodyczy ?? ;D takie przeoczenie!;p

    • Żeby tak istniała miłość do marchewki i pora 🙂 Życie byłoby prostsze 🙂

      • I do np. jabłek 🙂

        • Ja taką miłością darzę owocki i warzywa od wielu lat. Równolegle kwitnie moja wybredność co do słodkości kupnych. Tylko czekolada

        • Marta

          A ja szczerze jabłka kocham, codziennie choć jedno musi być 🙂

    • Judyto!! Bałam się, bała! Moja miłość do nich jest tak dla mnie niebezpieczna! Przerasta mnie, pogrożą, tracę dla niej kontrolę, obsesyjnie jej się oddaję, ach, mogłabym tak wymieniać! 🙂

  • Projekt Londyn

    I vice versa :), choć może to miłość platoniczna, jak z tym Justinem Timberlakiem

  • Muszka Aguszka

    miłość blogera do czytelników jest chyba potem odzwierciedlona w miłości czytelników do blogera, prawda? 🙂 trzeba najpierw z siebie coś dać, potem to wraca ze zdwojoną siłą :)))

  • niezapominatka

    a wraz z miłością rodzicielską pojawia się strach, nieporównywalny z żadnym innym strachem. Ale warto 🙂

    Zapraszam na swój blog

    http://niezapominatka.blogspot.com/

  • Magdo, ze zwierzętyma zwłaszcza takimi dwoma co w nazwiskach się ukrywają jak najbardziej 🙂
    A z tymi prawdziwymi to absolutnie, tak! Ja swojego psa kocham jak syna 🙂
    Choć na pewno nie tak mocno jak Ty swojego, dlatego właśnie miłość niejedno ma imię!! Jednym z nich jest imię Magdalena!! :))

  • Miłość dziecka do rodzica: Tak Mamo,bardzo Cie kocham,tak tylko proszę przestań już gderać…

    I miłość do kota…tak tak kocie śpij sobie na mojej poduszce jam twoim sługą starczy mi trochę kołdry

    I do KAWY <3 kawo używko ty moja Ty jesteś jak zdowie ile Cie trzeba cenić ten tylko się dowie-kto Cie rano nie miał(i musiał zaiwaniać do sklepu po nową paczkę …)

    Och i miłość czytelnika do blogera-kocham tutaj wpadać:)

    • Ach, miłość do kawy!! Jak mogłam o niej wspomnieć? Pierwszą rzeczą, którą robię każdego poranka jest zaparzenie sobie kawy. Na kawę wydałabym ostatnie pieniądze.

      Ale mnie zaciekawiłeś z tą Polityką! Nie opuszczam żadnego numeru, ale tego dzisiejszego jeszcze nie widziałam. Naprawdę, jakby wzorowali się na moim tekście o malowaniu paznokci małym dziewczynkom??

      • Seriously. Takie mam odczucia. Artykuł wprawdzie idzie szerzej troche i nawiązuje do obozów dla nieletnich dziewczynek które chcą byc modelkami, do trendu na strojenie czy malowanie. le kurcze mam takie wrażenie, ze jakby ktoś Ciebie czytał i poszedł dalej pisząc o wiele szerzej o seksualizacji małych dziewczynek. Oczywiście powołując się na autorytety różne itd. Coś na zasadzie inspiracji,bo z tego co pamiętam dopiero w komentarzach poszła dyskusja o ubraniach czy malowaniu czegos innego niż pazurki

        • Jestem już po lekturze, też mam wrażenie, że mój tekst mógł być inspiracją. Pozostaje się cieszyć 🙂

          • Zdecydowanie. Może niektórzy przeczytają i pomyślą o innych aspektach niż tylko pedofilia 😛 bo mi się nóż w kieszeni otwiera gdy takie coś czytam 🙂

            Dobrego dnia Nishko!

  • Joanna

    Wiele jest tych miłości. Oby tylko każda była prawdziwą. Bo miłość to zawsze dobro i chęć jego czynienia. A niestety są tacy, którzy nacjonalistyczne okrzyki, bójki uliczne i ogólny wandalizm też nazywają miłością do ojczyzny. Co gorsza w ich mniemaniu mają oni monopol na patriotyzm.

  • Joanna

    Ale żeby nie pozostawiać jedynie pesymistycznego dość wpisu – Nishko! Twoja miłość blogera do czytelnika jest jak najbardziej odwzajemniona 🙂

  • Tianzi

    Ech, czyli żeby wbić wszystkie flagi, trzeba mieć dzieci, męża, kochanka, pasję, przyjaciół, idola, narodowość, zwierzątko, bloga i bliźnich? (no, tych ostatnich jest zawsze pod dostatkiem) Przynajmniej plan na życie wypełniony 🙂

  • Aga

    Usunęłaś mój komentarz 🙁

    • no coś Ty, nic nie usunęłam!