Tak jak inni

– I kupiłaś sobie tę bluzkę, o którą tak prosiłaś? – spytałam 11-letnią córkę, gdy wróciła ze szkoły.
– Tak, popatrz jaka fajna – pokazała mi. – Kasia ją ma, Ula, Monika, Ewa i Ela – wyliczała koleżanki. – A, i jeszcze Basia!
– Wszystkie macie takie same bluzki?
– Tak.
– I nawet kolor ten sam? Czerwony, jak ty? – zdziwiłam się.
– Tak – uśmiechnęła się zadowolona.
I wtedy przypomniałam sobie jak miałam 13 lat i z dwiema przyjaciółkami chodziłyśmy w identycznych t-shirtach z napisem i zdjęciami członków zespołu „The Scorpions”. 😀
Czytam teraz książkę „Na wschód od Edenu” Steinbecka (rewelacyjna, akcja powieści dzieje się na przełomie XIX i XX wieku, ale prawdy psychologiczne można śmiało odnieść do nas, współczesnych, bo mimo że świat się zmienia, to człowiek i prawidłowości, które nim rządzą pozostają prawie niezmienne) i jeden z dziesiątek fragmentów, które zaznaczyłam brzmi:
„Większość dzieci nie cierpi odmienności. Chcą wyglądać, mówić, ubierać się i zachowywać tak jak wszystkie inne. Jeżeli moda ubioru staje się niedorzeczna, dla dziecka jest bólem i zmartwieniem nie nosić owej niedorzeczności. Gdyby przyjęto nosić naszyjniki z kotletów wieprzowych, smutne byłoby to dziecko, które by ich nie mogło włożyć. „
🙂

Komentarze:

  • siostra cioteczna

    to z tego powodu nasza babcia kupowala nam identyczne cukierkowe sukieneczki a Mikolaj przynosil nam identyczne indianskie peruki 😉 a my z tego samego powodu podczas wakacji nad jeziorem wycinalysmy takie same paski na ulubionych bluzkach…

    • haha, pamiętam, miłe wspomnienia 🙂

  • Haha, ja pamiętam szał na czarne sukienki na ramiączkach w piątej klasie. To był chyba 95 rok i pięć moich koleżanek takie miało. Dla mnie zabrakło. Ostatecznie wymusiłam na mamie jakąś czarną sukienkę, ale miała rękawy, niestety. Nigdy jej nie założyłam. 🙂

    • czarne sukienki chyba zawsze były i będą modne, więc może poszperaj i znajdziesz swoją sprzed 20 lat :)))

      • Chyba poszła „w darze” do jakiegoś dziecka w rodzinie. Ale może to i dobrze, bo ekhm rozmiar już nie ten :))

  • kasia

    a ja pamietam getry ze spódniczką (początek lat 90.)! a potem około 2000 roku szał na spodnie bojówki – oczywiscie w zadnych normalnych sklepach nic takiego nie było, więc pamiętam jak zaciągnełam mamę do sklepu z odzieżą militarną.. 😀

  • Teraz będę smutna bo nie mam naszyjnika ż kotletów wieprzowych… jak żyć?

    • spokojnie, moda na nie jeszcze nie nadeszła 🙂
      choć w sumie Lady Gaga próbowała ją uskutecznić 😉

  • „Na wschód od Edenu” czytałam jak nic z 20 lat temu! Dobrze, że mi przypomniałaś o tej książce – chętnie do niej wrócę 🙂

  • Sama prawda. Gdy ostatnio moja 7 letnia córka poprosiła o zabawkę motywując to, że wszyscy ja mają, zażartowałam, że może będzie oryginalna, a nie taka jak wszyscy. Odpowiedziała:mamo, ale ja chcę być taka jak wszyscy.