błazen

Moja starsza córka lubi błaznować, co najczęściej wyraża się w nabijaniu się ze swojej biednej matki Nishki. Od kilku tygodni była świadkiem mojego zaangażowania w tworzenie tej strony: testowałam różne rozwiązania, zmieniałam koncepcje, pytałam domowników o opinie, czasem byłam tym podekscytowana, czasem w obliczu różnych kłód, które rzucały mi sprawy techniczne, wątpiłam…

– Muszę sobie zamówić perfumy, wkrótce mi się skończą – głośno myślę i siadam do komputera, bo zwykle zamawiam […]

Lato, ciepło, słodko. Osy dzielnie dotrzymują nam towarzystwa. Córka, zaniepokojona słownictwem kilkuletniego kuzyna, szepcze mi do ucha: – […]