Fot. Bruce Weber

Moja młodsza córka spytała swoją 70-letnią babcię:
–  Babciu, mam pracę domową. Czy możesz mi opowiedzieć jakieś śmieszne wydarzenie ze swojego życia? Z kiedy chcesz, na przykład sprzed 30 lub ze 100 lat.

Dla 8-latki nieistotne jest, czy babcia ma 50 czy 120 lat, kto by tam liczył. 🙂

Te statystyki wbijają w fotel: 4,5 miliarda złotych zaległości mają ojcowie niepłacący alimentów. Ćwierć miliona (!) osób uchyla się w Polsce od płacenia alimentów. Przeciętny alimenciarz zalega swoim dzieciom 25 tysięcy złotych.

Iwona Janeczek z córką, fot. Mateusz Skwarczek

Dlaczego polscy ojcowie nie płacą? Bo mogą. Bo jest na to przyzwolenie społeczne. Przyzwolenie brata, konkubiny, rodzica, pracodawcy, wreszcie: państwa. Ojcowie ukrywają dochody, przepisują majątki na rodziny, udają, że nie mają pieniędzy. 

.
Staram się być na bieżąco z tym, co dzieje się w Polsce i na świecie. Analizuję rozmaite treści prasowe, internetowe, radiowe i telewizyjne. Od kilku miesięcy przyglądam się debacie poświęconej antykoncepcji awaryjnej, potocznie zwanej pigułką „dzień po”. Interesuje mnie to zarówno jako blogera i socjologa, ale też jako matkę dwóch córek. Nadszedł czas, żebym zabrała głos w tej dyskusji.