Gdy moja starsza córka miała około 4-5 lat przedszkolanka zasugerowała mi, żebym udała się z nią na wizytę do psychologa. Głównym problemem było to, że córka była nieposłuszna, krnąbrna i miała trudności z zastosowaniem się do poleceń nauczycielki.
fot. Mrg. Allen
Jak zareagowałam na tę sugestię?


Wczoraj byłam na wywiadówce u starszej córki. Mam jedną dobrą i jedną złą wiadomość, od której zacząć? 😉
