
Czy udaje mi się utrzymać w życiu równowagę? Przyznam, że nie jest to proste, bo od lat błędnik odmawia mi posłuszeństwa i gdy tylko zamykam oczy i rozkładam ręce, nie jestem w stanie zrobić nawet jaskółki, mimo że nie jestem w stanie upojenia. 🙂 Czy balansowanie między różnymi sferami życia przychodzi mi z łatwością?









