Walka o oliwki

Telefonuje Miss Ferreira. W tle płacz mojego awanturującego się syna.

– Co się stało? – pyta Sara.

– Zjadł już 12 oliwek i domaga się więcej – odpowiadam podirytowana, wyrywając kilkunastomiesięcznemu gamoniowi słoik z oliwkami. Jeszcze mi tego brakowało, żeby zaczął boleć go brzuch.

– Ach, i boisz się, że wszystkie zje i nic tobie nie zostawi? – konstatuje Ferreira Żartownisia.

Otóż to! 😀

Komentarze:

  • Asia

    A myślałam że tylko mój niespełna dwulatek jest miłośnikiem oliwek. Raz spróbował i teraz jadłby najchętniej do każdego posiłku. Pewnie nawet do ryżu z jabłkiem by mu pasowały…