Przejście z bycia „we dwoje” w bycie „we troje” to jedno z najtrudniejszych wyzwań dla związku, choć mało się o tym mówi. Jesteśmy bombardowani obrazami szczęśliwych rodzin, wtulonej w siebie trójki czy czwórki domowników, tymczasem często kryje się za tym poczucie opuszczenia, samotności, wykluczenia, alienacji, frustracji, smutku, złości, bezsilności, a nawet depresji.

Jak pewnie każdy rodzic, wprost UWIELBIAM bawić się ze swoim dzieckiem np. autkami. Każdego popołudnia wprost nie mogę […]

– Mamo, mamo, kup mi lizaka. – Nie mogę, bo są teraz godziny dla seniorów.– Dlaczego? Wytłumaczyłam. Zaczęła […]

Nauczycielka w przedszkolu mojego syna opowiadała, że jedno z 4-latków podczas śniadania jadło zupę mleczną aż mu się […]

Moja przyjaciółka spotkała się z babcią. Rozmawiały i w pewnym momencie pyta:– Babciu, to ile ty masz lat?– […]

Podpisuję synowi worek do przedszkola jego imieniem i naziwskiem, na co ten zaskoczony:- – Mamo, wow, to ty […]

4-latek, widząc przejeżdżający po ulicy motor, zaczął swoją opowieść: – Kiedyś, kiedy jeszcze byłem starszy od swojego ojca, […]

Jedziemy z synem pociągiem. Od dwóch kwadransów prowadzi konwersację z przesympatyczną i równie jak on rozmowną 65-letnią panią, […]

– Mamo, jestem już zdrowy – oznajmił przed chwilą syn.– Mhm – zdziwiłam się. – Od dawna jesteś […]