Przejście z bycia „we dwoje” w bycie „we troje” to jedno z najtrudniejszych wyzwań dla związku, choć mało się o tym mówi. Jesteśmy bombardowani obrazami szczęśliwych rodzin, wtulonej w siebie trójki czy czwórki domowników, tymczasem często kryje się za tym poczucie opuszczenia, samotności, wykluczenia, alienacji, frustracji, smutku, złości, bezsilności, a nawet depresji.

.
Na film „Tully” czekałam od kilku tygodni, od chwili, gdy zobaczyłam jego zwiastun. Dodatkowym atutem, była odtwórczyni głównej roli: Charlize Teron, której aktorstwo bardzo cenię oraz fakt, że twórcy filmu zrealizowali kiedyś „Juno”, który bardzo mi przypadł do gustu. Jednak w tym miejscu chcę wszystkich ostrzec: „Tully” nie jest komedią, jak sugerują reklamy.