Geek Girls Carrots to ogólnopolska społeczność kobiet kochających nowe technologie. Kilkakrotnie uczestniczyłam w spotkaniach GGC słuchając ciekawych wystąpień koleżanek. Do głowy mi nie przyszło, że kiedyś stanę po drugiej stronie i to mnie będą słuchać!  A zdarzy się to już jutro, czyli w środę.

geek girl carrotfot. Paweł Tadejko

To dobra okazja, żeby wyjawić Wam pewien sekret: otóż oprócz tego, że jestem tzw. blogerką rodzinną, tudzież „parentingową”, przez ostatni rok prowadziłam również bloga o… testowaniu oprogramowania. Tego się po mnie nie spodziewaliście, prawda? 🙂

na-nishke-avivaWpis powstał w ramach współpracy z Fundacją Aviva.

Jednym z moich rodzicielskich wyzwań, z którym borykam się na co dzień, jest odrywanie moich dzieci od monitorów.

Interwencja

Rodzic musi nieźle nagimnastykować się, żeby dziecko od nich odkleić. Nakazy: („Proszę natychmiast odmaszerować od telewizora!”) lub zakazy („Szlaban na tablet!”) zdają egzamin tylko na krótką metę. Najlepiej jest zaproponować dziecku coś w zamian. Pytanie: co? A gdyby tak ktoś dał Wam kilka, a nawet kilkanaście tysięcy na realizację pomysłu wspierającego Was w wychowaniu dziecka?

Jeżeli wydaje Wam się, że znacie CAŁĄ rodzinę Nishki, bo przedstawiam Wam rodzinne dialogi, anegdoty i dykteryjki z udziałem córek, męża, siostry, mamy, taty, to macie rację: wydaje Wam się!;)

Nie znacie bowiem brata Nishki! Mój brat jest ode mnie młodszy o 13 lat i tylko 6 lat starszy od mojej córki, więc w pewnym momencie wyglądali jak rodzeństwo. Kilka lat temu kazał się zwracać mojej córce do siebie per „wujku”, ale już mu przeszło 😉 Brat Nishki zdaje w tym roku maturę i zwrócił się do mnie prośbą o pomoc.

Brakuje Ci czasem pomysłów na to, jak ciekawie spędzić czas z dzieckiem? Chciałabyś zrobić z nim coś nieszablonowego, pójść w interesujące miejsce, zaangażować w nietuzinkowe zajęcie, ale nie wiesz jak się za to zabrać. Prowadzisz syna na ten sam, obdrapany plac zabaw albo po prostu: włączasz mu kolejną bajkę na youtubie. Czujesz, że dobrze byłoby w córce rozbudzić jakieś zainteresowania, hobby, pasje. Ale jak, gdzie, z kim?

Flickr

Pamiętasz, jak w czasach Twojej młodości dzieci spotykały się przy trzepaku i wymyślały przeróżne zabawy? Zabawy, które przerwać mogły wyłącznie dochodzące z okien okrzyki rodziców:

— Ooobiad!

Nie było komputerów i smartfonów, w telewizji bardzo ograniczony repertuar bajek. Dzieci same sobie organizowały zajęcia.