– Wiesz co się dzieje w domu, prawda? – spytał mnie przez telefon mąż. – Nie… ? – […]
dialogi małżeńskie
Chcę wstawić na główną stronę bloga swoje zdjęcie z przymrużeniem oka. W związku z tym, że takich w moim fotograficznym archiwum brak, poprosiłam wczoraj męża, żeby pokolorował inne. Uczciwie dodam, że zdjęcie, które widzicie poniżej, zostało wykonane dobrych kilka lat temu i wyglądam już zupełnie troszeczkę inaczej. 😉 Gdy obserwowałam w komputerze jego zabawę z fotoszopem, przypomniał mi się dialog, który zabrzmiał w naszym domu kilka lat temu, ale dziś dobra okazja, by go powtórzyć.
makijaż: Monika Melcer, fot. Jaro Wrażeń
Moja starsza córka lubi błaznować, co najczęściej wyraża się w nabijaniu się ze swojej biednej matki Nishki. Od kilku tygodni była świadkiem mojego zaangażowania w tworzenie tej strony: testowałam różne rozwiązania, zmieniałam koncepcje, pytałam domowników o opinie, czasem byłam tym podekscytowana, czasem w obliczu różnych kłód, które rzucały mi sprawy techniczne, wątpiłam…
