Ten tydzień przeszedł moje najśmielsze oczekiwania.
Zdjęcie zostało wykonane 8 marca, na Dzień Kobiet. Jeżeli wydaje Wam się, że te tulipany dostałam od męża to macie rację: WYDAJE Wam się. Bowiem mąż jak zwykle o tym dniu zapomniał i kwiaty podarowała mi… Mama 🙂
Dziś będę trochę Nishką Chwalipiętą, a trochę Nishką Dziękującą, zapraszam, wejdźcie do środka, już tłumaczę dlaczego.
Ilość komentarzy, polubień i udostępnień moich trzech ostatnich tekstów, zapiera mi dech w piersiach. Oto te teksty:
1. Uzależnienie dziecka od Internetu – pięć sposobów jak do tego nie dopuścić – dzielę się tu wskazówkami, które pozwalają mi trzymać rękę na pulsie i które wypracowałam w relacjach z moją 13-letnią córką. Tekst ten został polecony przez Dorotę Zawadzką znaną szerszemu gronu jako Super Niania! Rekomendacja jak dla mnie niezwykła, bo zawarta w słowach: „Lektura obowiązkowa dla rodziców nastolatków.”
2. Czy możemy żądać od dzieci wdzięczności za nasze poświęcenie? To krótki tekst, którego napisanie zajęło mi pół godziny, za to udział w dyskusji i odpowiadanie na Wasze komentarze – dobrych kilka godzin!
Ten tekst najwyraźniej został również polecony w jakimś bardzo popularnym miejscu, bo na chwilę obecną, gdy piszę te słowa, ma ponad 1100 polubień! Zdradźcie mi proszę, skąd przybywacie.
Już wiem: przybyliście z FP Mądrzy Rodzice 🙂
3. Dyskusja pod powyższym tekstem zainspirowała mnie do przemyśleń, które zawarłam w artykule: Czy rodzic powinien poświęcać się dziecku? Trzy powody, dla których nie warto tego robić. I znów – piękna wymiana myśli w komentarzach! A jakże, to zainspirowało mnie do napisania kolejnego tekstu, którego szkic już mam gotowy 🙂 … ale najpierw chcę opublikować podziękowania, co niniejszym czynię.
[Nishka wychodzi na scenę i drżącym głosem, nieporadnie trzymając mikrofon i kwiaty, mówi do Czytelników]
Dziękuję, że ze mną jesteście, że dajecie znać o swojej sympatii klikając lubię to, że poświęcacie czas na udział w dyskusji na opisywane przeze mnie tematy, że trzymacie świetny poziom komentarzy. To prawdziwe szczęście mieć wokół bloga społeczność inteligentną, kulturalną i życzliwą. Dziękuję, że inspirujecie mnie i dajecie mi sens dalszego prowadzenia bloga. DZIĘKUJĘ!
*
Nowi z Was mogą nie wiedzieć, że formuła tego bloga opiera się w dużej mierze na przedstawianiu rodzinnych dialogów, które rozbrzmiewają w moim domu. Dziś, ze względu na puentę, proponuję następujący:
Młodsza córka przed wyjściem do szkoły jest czymś bardzo pochłonięta.
— Co robisz? — pytam dziecko.
— Szukam skarpetki.
(Nie wiem jak u Was, ale u nas ta część bielizny robi wszystko co może, by nie iść ze sobą w parze.).
Nagle 8-latka radośnie wykrzykuje:
— Mamo, znalazłam drugą skarpetkę! Los mi sprzyja!

