Odwiedziłam przyjaciółkę, która ma 5-letnią córkę. W pewnym momencie dziewczynka podeszła do mamy, zrobiła uroczą minkę i wyraziła swoje […]
Category Archive: Być sobą
Grałam dziś z młodszą córką w „Państwa i miasta”. Znacie tę grę? Kartkę papieru dzieli się na rubryki i […]
Jest godzina piąta rano, a ja już od dawna na nogach. Starsza córka wyjechała dziś ze swoją klasą na wycieczkę do Gdańska, zbiórka pod szkołą miała nastąpić o 4:45. Tak jak codziennie mam olbrzymie problemy z dobudzeniem śpiącej królewny, tak dziś wstała z łóżka po kilku sekundach. To wycieczka pożegnalna, za kilka tygodni wszyscy rozejdą się w stronę swoich gimnazjów. Gdybyście zobaczyli jej walizkę, nie uwierzylibyście, że wyjeżdża tylko na trzy dni.
Wszyscy o żniwach, to ja też! Pomyślałam: po co mam opisywać swój ogród: skoro mogę go Wam pokazać. Tak jak w ostatnim filmie milczałam, tak w tym zdecydowałam się zabrać głos. Tak, wiem: moje filmy są równie spektakularne co mój ogród 🙂
Jest mi niezmiernie miło poinformować, że Nishka została bohaterką jednego z tekstów w gazecie Fakty Białystok. Boję się, że teraz nie ucieknę od paparazzi ;).
Dzisiejszy wpis będzie nietypowy. Nie dość, że monolog, to jeszcze w formie filmu, który sama nakręciłam. Chciałam pokazać Wam, za co lubię muzykę. Nagle do akcji włączyła się młodsza córka. To było nieplanowane, zresztą sami przekonajcie się 🙂
Skąd wzięły się blogi parentingowe? Ojcem co najmniej połowy bobasków blogasków rodzinnych jest Tomek Tomczyk, autor książki „Blogger”: biblii blogerów, którą każdy wierzący w bloga powinien przeczytać.
Kilka dni temu skończyłam 32 lata. Jak co roku, dopadło mnie sakramentalne pytanie: czy to już dużo, czy jeszcze mało?
Jak widzicie: wyremontowałam i przemeblowałam moje nishkanie. Przede wszystkim wyburzyłam ściany. Poprzednia kompozycja była niewygodna: nie mieściłam się w pokojach. Kilkadziesiąt małych okienek na pierwszy rzut oka wyglądało ładnie ale trudno było złapać w nich powietrze, nie mówiąc już o tym jak ciężko było je myć!
I właśnie to dziecko, z którym w brzuchu uwięzionym pisałam 13 lat temu maturę, wczoraj SAMO od początku do końca zrobiło pierożki z grzybami.
Gdy człowiek przebudowuje i remontuje, a następnie wprowadza się do nowego domu, często zostawia kupno wielu sprzętów lub mebli na później. U nas jednym z takich przedmiotów był piekarnik. W związku z tym, że od lat potrafię piec tylko jedno ciasto, a pizza nigdy mi nie wychodziła, nie dramatyzowałam z powodu jego braku. Ba, w pewnym momencie nawet zapomniałam, że coś takiego istnieje.
Zanim złożę deklarację, muszę nakreślić w kilku punktach jak wygląda moje życie. W związku z tym, że od kilku miesięcy pracuję jako tak zwana „wolna strzelczyni”, moje biuro jest mobilne i jest tam gdzie ja i mój komputer.
Odwiedziła nas znajoma, która wybiera się wkrótce na rozmowę kwalifikacyjną. Kilkakrotnie w czasie jej wizyty padło hasło „list […]