Dialog archiwalny. 🙂 Leżymy na pomoście, córka zagaduje mnie:
– Mamo, miałaś kiedyś zapalenie gardła?
– Tak.
– A zapalenie oskrzeli?
– Tak.
– A zapalenie jąder?
– Nie!
– Dlaczego?
– Bo nie mam jąder!
– A ja wiem, kto ma jądra.
– O rany, 30 stopni upału, a nas czeka rozmowa o anatomii człowieka – westchnęłam w myślach. – Kto? – spytałam.
– Ziemia. Planeta Ziemia i inne planety! – krzyknęło radośnie dziecko.
🙂
Category Archive: Dialogi
Rodzinne dialogi na wesoło. Uwaga, może zawierać śladowe ilości ironii i czarnego humoru.
Niestety zapamiętałam tylko pięć żartów z Położną Helenką, a było ich co najmniej piętnaście, bo sypała nimi jak z rękawa, ale głupia nie zapisałam ich, a w związku z tym, że znajdowałam się wtedy w stanie totalnego upojenia oksytocyną, wyleciały mi z głowy!

fot. Eliza Wydrych
Dziś, z okazji Dnia Ojca, nie mogę nie przypomnieć kilku rodzinnych dialogów ukazujących, po kim odziedziczyłam zamiłowanie do czarnego humoru. 🙂
— Wiesz, ktoś mi dziś dał buziaka… — opowiada 6-latka. — Naprawdę? Kto? — pytam zaciekawiona. Córka rozemocjonowana zaczyna skakać, […]

fot. Pikolina Żudit
Zapraszam Was na wykład profesor Nishki o najpopularniejszych błędach językowych, które zaprezentuje na przykładzie rodzinnych dialogów, które mogłyby rozbrzmieć, a może i rozbrzmiały, w jej domu. 🙂

fot. Pikolina
Marion Cotillard, czyli Lady Makbet
– Nie wiem, czy „Makbet” to odpowiedni film dla 10-latki – wtrącił się mąż na wieść o pomyśle. – Przypominam, że to opowieść o żądzy władzy, dochodzeniu do celu po trupach (dosłownie!), okrucieństwie i upadku moralnym.
– Niech idzie – oznajmiła 15-latka, zerkając na młodszą siostrę. – NIECH UCZY SIĘ ŻYCIA.

Fot. PIKOLINA z ŻUDIT.PL
Zapraszam na kolejną porcję rodzinnych dialogów!
To pisałam ja, matka z głową w chmurach.

Czas na kolejną porcję rodzinnych dialogów. Umówmy się, że mina na zdjęciu wykonanym przez Agnieszkę z bloga buuba.pl ukazuje proces myślowy, który zaszedł w mojej głowie, gdy usłyszałam tytułowe pytanie.
Moje perypetie z doktorem, córką i samą sobą z ostatnich dni.
Starsza córka siada na fotelu, bierze tablet, uderza palcem w ekran i mówi głośno, niby do siebie:
– A teraz zobaczymy, co słychać u rodziny Nishki.
Mimo, że moja starsza córka potrafi mnie czasem doprowadzić do szewskiej pasji (vide Dlaczego nastolatki buntują się?), to swoim poczuciem humoru i ciętą ripostą potrafi mnie równie mocno rozbawić. Zebrałam kilka najśmieszniejszych dialogów z jej udziałem. Te suchary, które trzymam w ręku, są tylko dla zmyłki 🙂



