Pamiętam, że gdy około 2010 roku zakładałam konto na Facebooku, to nazwałam się „Natalią Te”: nie zdradziłam swojego nazwiska. Zdjęcie profilowe, które wybrałam, ukazywało moją twarz z zamkniętymi oczami, byłam dość trudna do rozpoznania. Do grona znajomych przyjmowałam wyłącznie osoby bardzo dobrze mi znane.

Fot. Bruce Weber

Moja młodsza córka spytała swoją 70-letnią babcię:
–  Babciu, mam pracę domową. Czy możesz mi opowiedzieć jakieś śmieszne wydarzenie ze swojego życia? Z kiedy chcesz, na przykład sprzed 30 lub ze 100 lat.

Dla 8-latki nieistotne jest, czy babcia ma 50 czy 120 lat, kto by tam liczył. 🙂