— Wiesz, ktoś mi dziś dał buziaka… — opowiada 6-latka. — Naprawdę? Kto? — pytam zaciekawiona. Córka rozemocjonowana zaczyna skakać, […]
Ktoś niedawno spytał mnie, jak relacja z Mamą wpłynęła na moje poczucie piękna, własnej wartości, pewność siebie. Otóż jestem wdzięczna mojej Mamie za to, że nie budowała poczucia mojej wartości na tym, jak wyglądam.
„Hurra, wyjechali!”
Nigdy nie miałam problemu z rozstaniami z bliskimi. Kiedy mąż wyjeżdżał na ponad dwa miesiące do USA, kiedy przez kilka lat z rzędu rozstawaliśmy się podczas wakacji na dwa tygodnie, kiedy córki są na koloniach lub obozach: nie płaczę za nimi. Ba, cieszę się. Potrzebuję co jakiś czas odpocząć od bliskich.
Kilka dni temu skończyłam 35 lat. Niektórzy mówią, że wyglądam na mniej niż swój wiek. Na przykład młodsza córka, gdy pyta:
– Mamo, ile masz lat?
A ja odpowiadam, że 35, to wykrzykuje:
– Wyglądasz o wiele młodziej!
– Dziękuję, córeczko. A na ile lat wyglądam?
– Na … 34!

– Nie rycz jak dziewczyna. Przecież jesteś chłopakiem.
– To nie przystoi dziewczynce.
Rodzice i nauczyciele często określają zachowania dzieci jako chłopięce czy dziewczęce. A one są po prostu ludzkie, dziecięce. Zrozummy to wreszcie.

fot. Pikolina Żudit
Wychowuję dzieci w poszanowaniu do innych stylów życia, myślenia i wyznań. Tłumaczę im, że każdy ma prawo żyć jak chce (oczywiście o ile nie krzywdzi innych) i zasługuje na szacunek. Nie ma lepszych i gorszych religii ani modeli życia w rodzinie.
W moim domu panuje partnerski podział obowiązków. Ja gotuję, a mąż je posiłki. Ja piorę ubrania, za to on wrzuca je do kosza na brudną bieliznę.

Nie przejmuj się ludźmi, którzy próbują ocenić Twoje „prowadzenie się”. Od Dulskich najlepiej trzymać się z daleka.
.
Zaczyna się okres planowania wakacji, postanowiłam więc podzielić się z Wami swoimi doświadczeniami na temat wysyłania dzieci na obozy i kolonie.
rys. Agata Wasiljew
Przyszłość mojego syna jest już zaplanowana. Mam do tego prawo, w końcu jestem jego mamą! 😉
Rodzic ma zapoznać dziecko z Regulaminem Życia i nauczyć je, że zasad w nich zawartych trzeba przestrzegać. A nie przymykać oko na niektóre sprawy i mówić potem do dziecka: „A nie mówiłam?!”
Nie wiedzieć czemu, brzuch ciężarnej ma w społecznej świadomości status: Dotykaj Śmiało.

fot. Pikolina Żudit
Trzy lata temu, gdy mój blog raczkował, córki w ramach psikusa i strojenia sobie żartów z biednej matki, zaangażowały się w jego promocję.
— Mamo, postanowiłyśmy pomóc ci w promocji bloga i przygotowałyśmy kilka haseł reklamowych — poinformowała mnie starsza córka i znacząco spojrzała na młodszą siostrę.


