DSC_0557

Na początek ciekawostka. Czy wiecie, jak się czyta słowo „Huawei”? Słyszałam i stosowałam różne wersje: „hułaj-łej”, „hłałej”, „hujwej”, „hułej”. Dopóty, dopóki nie wypowiedziałam jednej z nich przy Strażnishce Języków Obcych: Arlenie Witt, twórczyni kanału Po cudzemu, która NIGDY się nie myli.

– „HUAWEI” czytamy wyłącznie jako „ŁAŁEJ”, z akcentem na pierwszą sylabę – oświeciła mnie Wittamina i od tego czasu nie błądzę.