
Może Twoje dziecko wcale nie cierpi na zaburzenie psychiczne, a po prostu zaburzone są Twoje z nim relacje?
W tekstach, które umieszczam w tej kategorii, staram się, na podstawie przemyśleń, doświadczeń, rozmów i literatury dojść do tego, jak mądrze wychować dziecko. Zapraszam do dyskusji :)

Może Twoje dziecko wcale nie cierpi na zaburzenie psychiczne, a po prostu zaburzone są Twoje z nim relacje?

Troszkę nieprzytomna, ale szczęśliwa, czyli jak zaufałam intuicji, mimo że znałam powiedzenie „Intuicja, niczym GPS… czasem każe wjechać do stawu.” 🙂

Może od razu wyłożę kawę na ławę: jeżeli Wasze pociechy idą do szkoły dopiero pierwszy raz, dobrze Wam radzę: nie dajcie wkręcić się w odrabianie z nimi lekcji! A jeżeli już daliście się, to sugeruję delikatnie i stopniowo zacząć wykręcać się z tej sytuacji i od września 2016 wprowadzić nowe nawyki. 🙂

fot. Agnieszka Dzieniszewska na zdjęciu z Żudit
Ze zdziwieniem obserwuję trend mówienia o tym, jakie to bycie rodzicem niemowlęcia jest trudne i męczące. Ja zamiast narzekania wybieram humor, dystans i luz.
– „Dziecko to najlepsza inwestycja na starość. Ja opiekowałam się nim, gdy było małe, więc chyba mogę liczyć na to, że w przyszłości mi się odwdzięczy?”
Otóż dziecko nic Ci nie jest, Drogi Rodzicu, winne. Nie masz prawa żądać od niego, by Ci „na starość” odwdzięczyło.

Kiedy w 2000 i 2005 roku zostałam mamą, nie miałam co do tego żadnych wątpliwości. To, że zaszczepię córki wydawało mi się oczywiste i prawdę mówiąc specjalnie się nad tym nie zastanawiałam. Czy teraz, gdy jestem w trzeciej ciąży i mam dostęp do większej ilości informacji, nadal jestem przekonana, żeby zaszczepić swoje dziecko?
fot. Agnieszka Wanat
– Hola, hola, mój syn nie będzie spał w łóżeczku dla niemowląt! – zaoponowałam, gdy Marysia zaprowadziła mnie w IKEA do działu z niemowlęcymi łóżkami. Kilka dni wcześniej poprosiłam ją o przyjacielską pomoc w urządzeniu pokoju dla dziecka, które urodzę lada ty/dzień. – Mój syn będzie spał w łóżku co najmniej dla kilkulatków, a może nawet nastolatków, bo on od początku będzie nad wyraz rozwinięty! – wyjaśniłam.
Jak wiecie, mam dwie duże córki: w listopadzie skończą 11 i 16 lat.
– Ach, ile niań będzie miał twój synek, ile dodatkowych rąk do pomocy! – mówiło wiele osób, dowiedziawszy się, że w sierpniu urodzę trzecie dziecko.
Co sądzę o likwidacji gimnazjów? Przy okazji, żadne tam „wygaszanie”, jak twierdzi MEN, nazywajmy sprawy po imieniu. Mam dwie córki, które w listopadzie skończą odpowiednio: 11 i 16 lat. W sierpniu rodzę syna. Każde z moich dzieci będzie najprawdopodobniej uczyć się w innym systemie szkolnym. Oto, co myślę o planie likwidacji gimnazjów.

– Powinniśmy wobec dziecka stanowić jednomyślny front i mówić jednym głosem! – mawia wielu rodziców i różnice w swoim podejściu starają się załatwić daleko od pola widzenia i słyszenia dziecka, w czym pomaga zwykle magiczne zaklęcie: „Idź do swojego pokoju”.
Cieszę się, że w odpowiednim momencie uświadomiłam sobie, że mam skłonność do bycia Matką Polką Poświęcającą Się. Nie mam wątpliwości co do tego, czy warto robić coś dla innych. Oczywiście, że tak. Ale nie kosztem siebie.
Ktoś niedawno spytał mnie, jak relacja z Mamą wpłynęła na moje poczucie piękna, własnej wartości, pewność siebie. Otóż jestem wdzięczna mojej Mamie za to, że nie budowała poczucia mojej wartości na tym, jak wyglądam.
Copyright © Nishka 2013-2017 • Wszelkie prawa zastrzeżone: zabronione jest kopiowanie tekstów i zdjęć pochodzących z bloga.