
Jak wychowawczyni mojej córki, mimo że jej zadaniem jest szkolne wychowawstwo naszych dzieci, spróbowała wychować i nas, rodziców. I słusznie.
W tekstach, które umieszczam w tej kategorii, staram się, na podstawie przemyśleń, doświadczeń, rozmów i literatury dojść do tego, jak mądrze wychować dziecko. Zapraszam do dyskusji :)

Jak wychowawczyni mojej córki, mimo że jej zadaniem jest szkolne wychowawstwo naszych dzieci, spróbowała wychować i nas, rodziców. I słusznie.
Czy lubisz, gdy ktoś wydaje Ci rozkazy, wywiera na Ciebie presję lub nacisk?
Bo ja nie znoszę. Nie dziwi mnie więc, że moim dzieciom również to się nie podoba.

Współczesny trend bycia „przyjacielem dziecka” uważam za niepokojący. Mimo że jestem blisko ze swoimi córkami, nie przyjaźnimy się.

Dziecko nauczy Cię w internety, Ty naucz dziecko w życie.

fot. Grzegorz Mościbrocki
Wszyscy żyją teraz premierą filmu „Gwiezdne Wojny”. Moja rodzina również, a jakże! Zobaczcie, co w związku z tym naszykowałam razem z dziećmi. 🙂

Dokładnie 15 lat temu, jak w każde w tamtym czasie środowe popołudnie, poszłam na zajęcia „Wstęp do socjologii”. Kilkanaście godzin później urodziłam swoją pierworodną córkę. Nie na uczelni, lecz jak to zwykle bywa, w szpitalu 🙂
Wielu z nas ma pewnie wspomnienie z dzieciństwa, w którym marudzi przy stole, a rodzic przywołuje do porządku:
– Ty tak wybrzydzasz, a dzieci w Afryce głodują.

Czy wiesz, jak nazywają się najbliżsi znajomi Twojego dziecka? Czy patrząc na jego zdjęcie klasowe lub przedszkolne jesteś w stanie wskazać imiona więcej niż połowy uczniów? Czy wprost przeciwnie, wszystkie dzieci wydają Ci się takie same, a różnią je tylko ubrania i kolory włosów, niczym postaci z powyższego rysunku? Spokojnie to nie test, to luźne rozważania. 🙂

– O rany, widzisz to co ja? – spytałam córkę.
– Co?
– Tych dwóch chłopaków i dziewczynę – wyjaśniłam, spoglądając zza szyby samochodu na grupę dwudziestolatków.
– Widzę. A co?
– A tego, tego …. DEMONA?
– Demona?! Gdzie?
Nowa edukacja seksualna czy stare lekcje WDŻ, czyli „Wychowania do życia w rodzinie”? Ten temat wzbudza od kilkunastu tygodni wiele emocji i dzieli ludzi na dwa fronty. 
Z jednej strony przeciwnicy edukacji seksualnej, zdaniem których demoralizuje i seksualizuje młodzież i dzieci. Z drugiej strony zwolennicy, według których jest wprost przeciwnie: uczy asertywności seksualnej, stawiania granic, odpowiedzialności i przeciwdziała seksualizacji.
Jako że tekst jest długi, postanowiłam przełamać go pikantnymi zdjęciami. 🙂
1,8 miliardów ludzi na świecie ma smartfon. Średnio każdy z nich zagląda doń codziennie po 150 razy. Tablet: współczesna niania i przytulanka dzieci. Jest się czego bać?
Copyright © Nishka 2013-2017 • Wszelkie prawa zastrzeżone: zabronione jest kopiowanie tekstów i zdjęć pochodzących z bloga.