Listopad to miesiąc, w którym wszystkie moje dzieci, matki i mężowie obchodzą urodziny lub imieniny. Młodsza córka chce dostać w prezencie urodzinowym klocki lego. Wybraliśmy odpowiednie modele (zgodnie z życzeniem: wóz strażacki i śmieciarkę, taka sytuacja), złożyliśmy zamówienie, dokonaliśmy opłaty: wszystko w sklepie internetowym.

— A dlaczego nie w normalnym sklepie? — dopytuje dziecko.

335017_6450Zapraszam na kolejny odcinek serialu „Dialogi z gimnazjalistką” (poprzednie odcinki: #1, #2, #3).

W samochodzie, nagle oświadcza:
— Przeklinam ten letni dzień, w którym powiedziałam, że nie chcę iść do mojego gimnazjum.
*
Zdziwiona:
— Nie rozumiem tego, ale bardzo dużo osób siedzi na przerwie z kostkami rubika. Część rzeczywiście je układa, a część udaje, że to robi.

legoJakiś czas temu 3-letni Iwo, syn mojej przyjaciółki (Czy wyglądam męsko? oraz Iwo Groźny) zostawił u nas swój pilot od telewizora, którego używa jako telefonu komórkowego (taka sytuacja). Ciągle zapominam oddać go właścicielowi i dlatego leży „na widocznym miejscu.”

W niedzielę oglądaliśmy program Must be the music, który funkcjonuje na zasadzie: „Jeżeli spodobał ci się występ tego wokalisty, wyślij smsa!”

W pewnym momencie moja 13-letnia córka, która uwielbia „aktorzyć”, wstała podekscytowana:

(Kto nów, niech przeczyta wcześniej teksty:  Jak córka zareagowała na blog matki? oraz  Córka komentator)

— Mamo, postanowiłyśmy pomóc ci w promocji bloga i przygotowałyśmy kilka haseł reklamowych — poinformowała mnie córka i znacząco spojrzała na młodszą siostrę.

— Niszka. Rodzinne dialogi z klasą – powiedziała wprost do kamery aktorka grająca w reklamie, na co dzień moje młodsze dziecko.

— Teraz ta druga — poinstruowała aktorkę pani reżyser.

— Kiedy już będziesz po pracy… Wypoczęty… Po obiedzie… Zajrzyj na www.nishka.pl! 

W szkole syna mojej znajomej nauczycielka wystawia dzieciom w zeszycie „czerwone serduszka” jako pochwałę dobrego zachowania i „czarne […]

Dzisiejszy tekst nie mógł nie zostać poświęcony Ojcu Nishki, wszak dziś nie dość, że jego urodziny, to jeszcze imieniny!

Mhm, swoją drogą współczuję Ojcu Nishki, to krzywdzące obchodzić jednego dnia oba święta:( Może dlatego ma tak makabryczne poczucie humoru, bo musi to odreagować? Czy są wśród nas osoby z podobną traumą?

Kto nie zna Ojca Nishki, zapraszam tu: #1, #2. Tato jest naszym głównym rodzinnym dostarczycielem czarnego humoru. Dziś, publikując kilka dialogów z nim w roli głównej, cofnę się wspomnieniami o kilka lat, kiedy moje córki były jeszcze bardzo małe. 

Z cyklu obserwacje „socjologiczne” starszej córki (która tu już zapowiedziała, że socjologiem nigdy nie zostanie): – Wiesz mamo, zauważyłam, […]

wladzaNiedawno opublikowałam pierwszą część Dialogów z gimnazjalistką. Dziś zapraszam na kolejną porcję rozmów z 13-letnią uczennicą pierwszej klasy gimnazjum, na co dzień starszą córką Nishki.
*
–  W sumie to szkoda, że nie jestem gospodarzem klasy.
–  Naprawdę chciałabyś nim być? – dopytuję.
(rozmarzona, patrząc w dal) – Tak. Chciałabym mieć WŁADZĘ.
*
– Mamo, a ty chodziłaś do gimnazjum?
– Nie.
– Ale żaaaal.

Starsza córka (13 lat) mówi do młodszej (8 lat), spoglądając na mnie znacząco:
— Ty to masz dobrze. Czuwam nad twoją fryzurą i ubraniem. Bo jak popatrzę na swoje zdjęcia klasowe sprzed kilku lat, kiedy byłam w twoim wieku, to po prostu brak słów…
*
Córka przy śniadaniu oficjalnym tonem składa oświadczenie:
— Mamo, bardzo cię proszę, żebyś KONSULTOWAŁA ze mną ubrania, które przygotowujesz mi do szkoły.

trudneW weekend byliśmy z wizytą u znajomych. W pewnym momencie pożalili się nam, że ich dziecko jest nieposłuszne, zwłaszcza rano, co czyni poranki bardzo nerwowymi. Zamiast ubierać się: leży w łóżku, zamiast jeść śniadanie: ogląda bajkę itp.

— Ach, czyli nie znają Metody N,  którą opisywałam kilka miesięcy  temu — pomyślałam.

— Spróbuj metody, która u mnie zawsze się sprawdza: monotonnie, nieustannie powtarzaj swoje życzenie dopóty, dopóki się nie spełni. Przykładowo mówisz dziecku rano: „ubierz się, a piżamę włóż do szafki”.

— Mówię i nic: leży. A już o złożeniu piżamy zapomnij! — odparła znajoma.