Czy wiesz, jak nazywają się najbliżsi znajomi Twojego dziecka? Czy patrząc na jego zdjęcie klasowe lub przedszkolne jesteś w stanie wskazać imiona więcej niż połowy uczniów? Czy wprost przeciwnie, wszystkie dzieci wydają Ci się takie same, a różnią je tylko ubrania i kolory włosów, niczym postaci z powyższego rysunku? Spokojnie to nie test, to luźne rozważania. 🙂

Fot. Sylwia, która uchwyciła moje zainteresowanie zielonym ufoludkiem, który właśnie wylądował na drzewie 🙂

Z niedowierzaniem obserwuję, jaką popularnością cieszy się tekst, w którym uzasadniam,  dlaczego nie odrabiam z dziećmi lekcji. Polubiło go już 6500 osób, a przeczytało prawie 50 tysięcy! Chcę dziś napisać o czymś, co pozwala mi głosić takie opinie. Tym słowem klucz jest ciekawość świata, którą zawsze starałam się w córkach pielęgnować.