W telefonie notuję na bieżąco ciekawe rodzinne dialogi, bo inaczej umykają mi z pamięci. Gdy dostrzegam, że zaczynają układać się tematycznie publikuję je na blogu (np. dialogi o krajach, dialogi radiowo-telewizyjne, dialogi o okularach, dialogi o planszówkach, dialogi o ubraniach).  Dziś zapraszam Was na dialogi o słodkościach.

sweetshoorNa zdjęciu rodzona siostra Nishki, również blogerka ze Sweetshoop   Mam nadzieję, że już ją lubicie? 🙂

Wpis nie jest wynikiem współpracy z żadną firmą. A szkoda 😉

cyberprzemocOd kilku dni na świecie głośno jest o 14-latce, która stworzyła narzędzie do walki z cyberprzemocą. Trisha Prabhu, bo tak nazywa się laureatka Google Science Fair 2014 skonstruowała dwa programy, które mają wykrywać krzywdzące wiadomości pozostawiane w sieci i alarmować o nich.

Ja tymczasem chcę opowiedzieć Wam o moim narzędziu do walki z cyberprzemocą, które stworzyłam, gdy zorientowałam się, że moja 14-letnia córka jest sprawcą cyberprzemocy. Tak, nie przesłyszeliście się: sprawcą.

Długo zastanawiałam się, czy o tym opowiedzieć i postanowiłam, że to zrobię, ponieważ nic tak nie przemawia do wyobraźni jak przykład wzięty z życia. A jeżeli mój tekst może przyczynić się do walki z cyberprzemocą to wątpliwości zupełnie znikają.

–  Mamo, a kupisz mi nowy plecak? – od lat w sierpniu, niczym mantra, rozbrzmiewa w naszym domu to pytanie. – Bo ten z zeszłego roku już do mnie nie pasuje. Mam nowy styl. Jestem już innym człowiekiem.

plecaki szkolne

Rozpoczynam dziś cykl o grzechach małżeństw i związków. Dziś w roli głównej wystąpi zazdrość. Droga Zazdrości, zapraszamy na scenę!

zazdrość

Niewierność małżeńska jest jedną z najczęściej podawanych przyczyn składania pozwu o rozwód. Ciekawa jestem, w jakiej części mamy do czynienia z rzeczywistymi aktami zdrady, a w jakiej wynika to z lęków i podejrzeń zazdrosnego partnera, które okazywane na każdym kroku zamieniają tzw. życie razem w koszmar.

Dzieci nigdy nie robiły mi scen rozpaczy gdy zostawiałam je pod opieką niani lub przedszkolanki. Z radością odliczały dni, kiedy pójdą do szkoły. Gdy odbierałam je z tych „obcych” miejsc, zdarzało mi się usłyszeć, że przyszłam za wcześnie!

Z obserwacji i rozmów z różnymi rodzicami widzę, że wiele dzieci ma problem z rozstaniem się z rodzicem i boi się szkoły i przedszkola. Od jakiegoś czasu zastanawiam się, dlaczego tak się dzieje i stworzyłam listę pięciu wskazówek, jak można temu zaradzić.

Oprócz tego, że mam dwie córki, mam też 4-letniego syna.

Wprawdzie to dziecko mojej przyjaciółki, ale traktuję je jak własne. Dziś zrozumiałam, dlaczego tak się dzieje. Najpierw usłyszałam w radiu, że dziś obchodzimy Międzynarodowy Dzień Przyjaźni. Następnie przeczytałam, że zaprzyjaźnione osoby mają często podobne DNA, tak jakby były dalekimi krewnymi!

Na liście ulubionych zajęć mojego męża i córek jest żartowanie sobie z mojego blogowania. Każda okazja jest do tego dobra, np. sposób przystrojenia babeczek muffinek. Starsza córka, autorka tego słodkiego wypieku, podała mi je oczywiście z odpowiednim namaszczeniem. „Droga Nishko, to zaszczyt być starszą córką Nishki!”

ciach

Zapraszam na kilka dialogów ukazujących, ile radości przysparza członkom mojej rodziny blog Nishki.

Od kilku dni jestem z dziećmi nad jeziorem (o czym wiedzą obserwujący mnie na Instagramie, bowiem prawie codziennie dodaję tam zdjęcia z naszego pobytu). Moje córki mają dość specyficzne poczucie humoru, uwielbiają na przykład śmiać się ze swojej biednej i bogu ducha winnej matki.

Czy to zdjęcie również – tak jak mi – jawi się Wam jako niewyraźne i wypikselowane? Mam tu bardzo słabe łącze internetowe. Czy ze zdjęciem rzeczywiście jest coś nie tak, czy to tylko ze mną, np. moim przegrzanym przez słońce mózgiem?

Wracając do moich córek: gdy mam pod ręką telefon lub notes, zapisuję ich dialogi i monologi i za kilka lat będę je nimi szantażować. Oto część z nich.

Zakochanie, czyli motylki w brzuchu, stan euforii i rozanielenia na myśl o drugiej osobie, rozpierająca chęć bycia blisko niej, erotyczne oszołomienie i inne objawy tzw. miłosnej gorączki w żadnym związku nie utrzymują się wieczność. Ba, trwają zwykle maksymalnie dwa, trzy lata.

Zanim podejmiemy decyzję o rozstaniu, może warto przekonać się, co czeka nas dalej: gdy zostaniemy ze sobą. Bowiem miłość nie musi kończyć się wraz z końcem zakochania.